Na początku jest wizja, pomysł, idea. Następnie przełożenie tego co stworzyła wyobraźnia w efekt końcowy, jakim jest moja autorska fotografia kreatywna. Pomysły pojawiają się ciągle, inspiracji także nie brak, jednakże dla mnie liczy się również możliwość układania swojej twórczości w myśli, cykle, tematy. Nie chodzi o ogromną ilość zdjęć w danej sekwencji, ale o całościowe przekazanie intencji oraz konceptu.

Większość moich prac to łączenie bieli z czernią. Długo zajęło mi przekonywanie się do koloru. Niewątpliwie, nie z tego powodu, że jedna bądź druga metoda jest łatwiejsza, czy też trudniejsza. Moim zdaniem, aby odpowiednio użyć barw należy mieć konkretny, przekonujący, wytłumaczalny , ale i zwracający uwagę pomysł. Od tak nie da się dominować barwną kolorystyką. Pamiętajmy jednak, że podobnie jest z formą b&w. Stąd też każda moja kreacja rzeczywistości jest zawsze przemyślana, a feeria barw dobrana zgodnie z zamysłem. W moim przypadku, takie podejście do koloru obejmuje wszelkie pola mej działalności artystycznej – zarówno fotografię artystyczną, jak i zdjęcia ślubne.

Ekspresja oraz nuta frywolności oczywiście mogą się zdarzyć, są wręcz potrzebne. Korzystając z pomocy modeli oczekuję od nich: wrażliwości, odwagi, a częstokroć nieobliczalności. Jeśli jest to możliwe, w przypadku konkretnych propozycji artystycznych, najczęściej współpracuję z określonym przeze mnie typem osób – od początku wiem na jakim efekcie mi zależy. Zdarzają się momenty spontaniczności, kiedy to tworzy się niespodziewanie, szybko, na bazie nowo powstałego pomysłu. Cenię sobie zarówno jedne, jak i drugie działania. Te ostatnie o wiele częściej pojawiają się, gdy „ wchodzi we mnie” fotograf ślubny – człowiek mający na uwadze autentyczność oraz żywiołowość Młodych Par.

Wracając jeszcze do kreacyjności… Kolor w przypadku zdjęć umieszczonych poniżej jest niewątpliwie ważny. Potrzebny był do ukazania prawdziwej natury – istoty człowieka, połączenia z przyrodą lub oderwania od niej, oddania wszelkich potrzebnych wyrazistości. Tematyka, jakiej się podejmuję, jest trudna, rozległa, nie zawsze wytłumaczalna. Niełatwo oddać myśl przewodnią, jednakże trzeba użyć najważniejszych środków przekazu, aby widz zrozumiał cały zamysł, albo też, po prostu, zatrzymał się przed danym zdjęciem i zaskoczył mnie własną interpretacją prac stworzonych przeze mnie.

 0001

0002

0004

0076